Kiedy kot widzi tylko sercem

Kociaki to zwierzaki, które chadzają własnymi drogami i są bardzo niezależne. Cały ich świat jest odbierany za pomocą silnie rozwiniętych narządów zmysłów, a posiadanie tak wyostrzonego wzroku, słuchu, węchu i dotyku jest niezmiernie ważne w przypadku drapieżców. Poniżej znajdziesz krótki poradnik, dotyczący tego, co się dzieje, kiedy Twój kociak może widzieć tylko „sercem”.

Zacznijmy od tego, że to dzięki zmysłom zwierzaki mogą zachować stan równowagi bytowej i odnieść sukcesy na wielu płaszczyznach, a także, co niezmiernie ważne, uniknąć wielu zagrożeń. W związku z tym tak trudno przetrwać niewidomemu kotu na wolności, gdy jest on zdany tylko na siebie. Lecz sztuką jest sprawić, aby kot pod naszym dachem poradził sobie doskonale. Chodzi oto, aby stał się takim samym, a może nawet bardziej kontaktowym pupilem, wspaniałym przyjacielem i członkiem rodziny. Najważniejsze jest to, aby tylko dać mu szansę. Generalnie rzecz ujmując można śmiało powiedzieć, że w porównaniu z człowiekiem, kocie zmysły są wysoce wyspecjalizowane, bardziej wrażliwe na działanie bodźców środowiskowych, gdyż cały czas pozostają w stanie gotowości. Dodatkowo ściśle ze sobą współpracują, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, kiedy to jedno z „narzędzi doskonałych" słabnie w swym działaniu lub w ogóle przestaje funkcjonować. Wtedy to pozostałe, sprawne zmysły zaczynają przejmować dodatkową powinność i jednocześnie rekompensują pojawiający się „ubytek".

Niestety, ale u kotów najczęściej upośledzeniu ulega narząd wzroku oraz słuchu. Zastanawiasz się dlaczego tak się dzieje? Chodzi oto, że są one najbardziej narażone na różnego rodzaju dysfunkcje. Musisz wiedzieć, że do uszkodzenia powyższych organów dochodzi najczęściej na skutek: schorzeń zakaźnych, nieszczęśliwych wypadków, nowotworów, pewnych predyspozycji genetycznych. Oprócz tego wraz z wiekiem pojawia się większe ryzyko dysfunkcji narządowej. Zwykle zwierzęta te na ogół dobrze radzą sobie po utracie wzroku czy słuchu, choć „okres przejściowy" może być dla nich trudny. To naturalne, że w pierwszej chwili kot jest bardzo zagubiony, a sytuacja dla opiekunów takiego kota wydaje się beznadziejna. Niestety, ale wizja jego dalszej egzystencji w zupełnie odmiennej rzeczywistości, wypełnionej mrokiem czy ciszą, przeraża. Pomimo tego, co mogłoby się wydawać, życie kota o ograniczonej sprawności może być równie ciekawe i szczęśliwe. Przede wszystkim zależy to od podejścia samego zwierzaka, jego opiekuna, otoczenia. Natomiast w okresie przejściowym - zaraz po pojawieniu się niepełnosprawności - zwierzę jest trochę zdezorientowane. Dodatkowo może stać się podejrzliwe, lękliwe, a nawet nieufne wobec opiekuna, zdystansowane do otoczenia. Musisz wiedzieć, że  jest to naturalna reakcja w tej trudnej, nowej sytuacji.