„Inteligentne” zabawki dla kotów!

Ostatnimi czasy dużą popularnością cieszą się zabawki „inteligentne”, zwane też interaktywnymi czy edukacyjnymi, gdyż zapewniają one naszemu zwierzakowi  wyzwanie zręcznościowe, trening intelektualny i przyjemność zabawy jednocześnie. Dodatkowo umacniają także więź z opiekunem. Poniżej znajdziesz krótki artykuł na temat „inteligentnych” zabawek dla kotów, przeczytaj go koniecznie!

Zacznijmy od tego, ze „Kule smakule”, „super jajka”, „piłki snackball” to jedne z najpowszechniejszych nazw określających zabawki, z których kot ma za zadanie wydobyć umieszczone przez nas smakołyki. Co ciekawe kiedy zwierzak toczy piłeczkę, poprzez regulowane otwory wypadają przysmaki. W związku z tym ma on namiastkę samodzielnego zdobywania pożywienia. Oprócz tego zaspokajany jest zarówno jego instynkt zabawy, jak i polowania. Dodatkowo wyjątkowo ciekawe są „wańki-wstańki” z wbudowanym obciążnikiem, które kołysząc się wyrzucają jedzenie, a następnie wracają do pozycji pionowej. Natomiast nieco innym typem modeli w tej grupie zabawek są „solitery”, w których przysmaki umieszczone są pod kulami. Generalnie rzecz ujmując kot może się do nich dostać, jeśli przesunie kulę, natomiast poprzez małe otwory w kulach, nasz pupil może poczuć zapach smakołyków schowanych w środku, co dodatkowo pobudzi go do działania.

 Zdecydowanie najbardziej zaawansowanymi zabawkami łączącymi przyjemność zabawy i jedzenia są specjalne maty o wymiarach ok. 30x40 cm. Przede wszystkim oferują one kilka rodzajów treningu i poziomów trudności. Chodzi oto, że w różnych, trudno dostępnych elementach znajdujących się na macie (wypustkach, korytarzach, „kieliszkach”) umieszcza się pokarm, a każdy kot opracowuje własny system zdobycia przekąski. Trzeba przyznać, że zabawki oferujące „jedzenie jako nagrodę” wymagają skupienia i zręczności. Oprócz tego dają kotom wiele satysfakcji i mogą być pomocne w walce z otyłością u zwierzęcia. Jednak najbardziej sprawdzają się w przypadku łakomczuchów.

 Innym przykładem  „inteligentnych” zabawek są systemy tuneli, których poszczególne elementy można łączyć za każdym razem w inny sposób, tworząc tor do zabawy. Generalnie rzecz ujmując dzięki przezroczystej obudowie, kot widzi „uwięzioną” w środku piłeczkę i próbuje ją przesuwać, wkładając łapy do specjalnych otworów. Dodatkowo dla wzmocnienia zainteresowania pupila można piłeczkę skropić kocimiętką. Natomiast w bardziej zaawansowanych wersjach zabawki, piłeczka jest oświetlana przez lampki. Polega to na tym, że kiedy ustaje jej ruch, światełka gasną. Przede wszystkim dzięki temu rozwiązaniu oszczędza się baterię, a kota jeszcze bardziej zachęca do zabawy, nawet po zmroku. Zdecydowanie dużą zaletą jest możliwość dokupowania kolejnych elementów i rozbudowywania całości.